Anioł?

Nie wiem dlaczego
To takie łatwe
Ukrywać ciebie
W wieczornych światłach
Z długich podróży tak samotnie
Wracałam zawsze bezpowrotnie
By czekać w cieniu
Na twym ramieniu
Nikt nie wie czemu
Zawsze od nowa
Tak wybaczałeś
Po kilku słowach
Nie wiem dlaczego w mych ulicach
Szukam anioła tajemnicy
Bo wtedy czujesz
Że mnie brakuje

:
On przechodzi co dzie między nami to anioł
On jest między twoimi wierszami to anioł
On prześwietla twe mocne połćienie to anioł
On jest głosem na nasze milczenie to anioł
To anioł

I będą znowu
Wieczory białe
Przecież ty dobrze
To rozumiałeś
Że aniołowie w sidmym niebie
Zabiorą kiedyś mnie od ciebie
Tyle czekania
W naszych rozstaniach



Powiedz mi śnię o twym głosie
Powiedz mi chro mnie przed deszczem
Powiedz mi że znajdziesz sposb
Powiedz mi że jesteś jeszcze